15 gestów, które poprawią Twój wizerunek w pracy

Written by on Maj 28, 2017

Zapewne wiesz, że możesz śmiało zarządzać swoją atrakcyjnością w pracy. I nie mam tu na myśli zalotnego trzepotania rzęsami do klienta, a konkretne mechanizmy, które możesz wykorzystać w komunikacji niewerbalnej. Wiesz, że aż 55% informacji czerpiemy właśnie z mowy ciała? Opanowanie pewnych gestów i trików pozwoli Ci zdobyć uznanie, wesprzeć autorytet, wybrnąć z niekorzystnej sytuacji.

Ciekawa jestem, czy znasz je wszystkie?

  • Szanuj przestrzeń. Gdy Krzysztof Kolumb udał się do królowej Izabeli, by prosić o sfinansowanie swojej wyprawy do Ameryki, nie zbliżył się do jej tronu bliżej niż na kilka kroków. W biznesie działa podobna zasada – im wyższy ma ktoś status, tym więcej przestrzeni potrzebuje. Szanuj to, a zyskasz więcej niż myślisz.
  • Rozstaw szeroko nogi, jeśli chcesz pokazać autorytet i pewność siebie. Potrzebujesz wygłosić dyscyplinujące przemówienie na zebraniu? Wstań i rozstaw szeroko nogi. Taka poza w zależności od kontekstu symbolizuje autorytet, dominację lub groźbę. Chcesz załagodzić sytuację – złącz nogi.
  • Zapnij wszystkie guziki marynarki przed rozmową z szefem – w ten sposób wyrażasz respekt i szacunek.
  • Przekonujesz swojego szefa, że należy Ci się podwyżka? – złącz koniuszki palców obu rąk w gest wieżyczki. To wymowny gest pewności siebie, którego często używają prawnicy, sędziowie, wykładowcy akademiccy, dyrektorzy przedsiębiorstw. W ten sposób wzmacniamy to, co mamy do przekazania, pokazujemy, że wierzymy w to, co głosimy.

 

źródło

 

  • Ubiegasz się o pracę albo awans? Pokaż kciuki. Spleć ręce, ale kciuki wystaw do góry. Chowanie kciuków osłabia Twoją wiarygodność.
  • Czeka Cię trudna rozmowa z podwładnym i chcesz mu zapewnić najwyższy komfort rozmowy? Przechyl głowę w bok i słuchaj uważnie. Ta postawa mówi: jestem Ci życzliwy, otwarty, słucham Cię uważnie.
  • Jeśli chcesz na kimś zrobić dobre wrażenie, unieś brwi i uśmiechnij się, kiedy wchodzi do biura. Uniesienie brwi należy do gestów związanych z przełamywaniem ciążenia i zazwyczaj towarzyszy nam na widok kogoś, kogo bardzo lubimy.
  • Chcesz zrobić dobre wrażenie na swoim szefie? Przed rozmową, zebraniem popraw w jego obecności fryzurę, wygładź ubranie, strzepnij niewidoczny pyłek z marynarki – takie zabiegi pielęgnacyjne doradzane są adwokatom w chwili, gdy na salę przybywa sędzia z ławnikami. Dlaczego? W ten sposób przekazujemy informacje, że nie lekceważymy tego, co się dzieje.
  • Kiedy prowadzisz trudne negocjacje i czujesz się przypierany do muru – po prostu wstań, oprzyj się o ścianę i rozmawiaj dalej z tej pozycji. Ta pozycja zwróci na Ciebie uwagę, pozwoli Ci bardziej kontrolować dyskusję i pokazać pewność siebie.
  • Jeśli chcesz zwrócić na siebie uwagę w trakcie burzliwej dyskusji na zebraniu – mów ciszej. Nadasz swojemu tonowi stanowczości. Mów ciszej, jeśli chcesz, żeby ludzie Cię szanowali i respektowali. Utrata panowania nad sobą i krzyki nie dodadzą Ci autorytetu.
  • Pauzuj w negocjacjach. Pamiętaj – w chwili domykania sprzedaży kupiony jest ten, który się pierwszy odezwie. Zrób pauzę i czekaj. Być może dostaniesz lepszą propozycję.
  • Jeśli ktoś jest dobrze ubrany i w publicznym miejscu upuści portfel w 83% ludzie go mu oddają. Jeśli jest ubrany niechlujnie – tylko w 48%. Mężczyźni w ciemnogranatowych garniturach są postrzegani przez przysięgłych jako bardziej prawdomównych. Ubieraj się do pracy tak, by ludzie chcieli Cię słuchać i oddać Ci Twój portfel.
  • Kupuj marynarki zapinane na 2 guziki, nie 3. To stary trik polityków. Dlaczego? Im większy fragment klatki piersiowej ktoś pokazuje, tym sprawia wrażenie człowieka bardziej szczerego.
  • Nie noś brązowych marynarek i kostiumów –zawsze zbierają negatywne oceny.
  • Zachowuj w torebce porządek. Grzebanie w torebce w poszukiwaniu długopisu, komórki działa na Twoją niekorzyść. Robisz wrażenie osoby roztargnionej i niezorganizowanej.

Umiejętne zarządzanie swoim wizerunkiem w znacznym stopniu poprawi odbiór Twojej osoby przez otoczenie. Kreuj swoją markę od pierwszych dni w firmie. Zadawaj się z ludźmi, którzy są pracowici i mierzą wysoko. Ubieraj się tak, jakbyś miał już wymarzone stanowisko. Zachowuj się tak, jakbyś już był tym, kim chcesz być.

80% sukcesu to po prostu pokazać się. 

Woody Allen

 

 

Bibliografia:

Wpis na podstawie książki: Navarro Joe i Toni Sciarra Poynter: Mowa Ciała w pracy. Rozwiń swoją karierę dzięki ukrytej mocy inteligencji niewerbalnej. Warszawa 2010.


Podobał Ci się wpis i myślisz, że komuś się przyda? Udostępnij:) Dziękuję. 

 


Tagged as , , , , , ,



  • Super artykuł, wielkie dzięki 🙂

  • Cenne wskazówki również dla właścicieli firm 🙂 Pozdrawiam!

    • Marsz rację, w kontakcie z klientem też o to warto zadbać. Ja wyrzuciłam z szafy brązowy kostium;)

  • Krótko i na temat 🙂
    Zdecydowanie moim ulubionym punktem jest szanowanie przestrzeni. Po prostu nie mogę zaakceptować sytuacji, w której ktoś praktycznie narusza moją strefę – przybliża się do mnie, chyba chcąc wywołać pewnego rodzaju poufałość. Nie lubię tego w kontaktach biznesowych. Nie lubię tego w szkole – dlatego od początku uczę dzieci tej umiejętności dawania sobie miejsca na samego siebie 🙂

    • Kasiu, też za tym nie przepadam, a Ciebie podziwiam, że potrafisz zaznaczyć granice i nauczyć ludzi, jak mają Cię traktować. Myślę, że to bardzo cenna umiejętność w szkole, podejrzewam, że niejedna osoba weszłaby Ci na głowę, gdybyś robiła inaczej;)

  • „Mów ciszej” – to według mnie najważniejsza zasada. Nie lubię, gdy ktoś zbyt głośno afiszuje się ze swoim ja, zwłaszcza, gdy próbuje wymusić swoje racje. Prawda obroni się sama. A autorytet nie musi podnosić głosu, bo wszyscy wytężają słuch, żeby usłyszeć każdego jego słowo, nawet to między wierszami 🙂 W szkole ta zasada sprawdza się doskonale 🙂

    • Pamiętam, że nasz nauczyciel matematyki mówił bardzo cicho, a i tak wszyscy się go bali;)

      • Nie chodziło mi o banie się, bo to nie jest równoznaczne z autorytetem 😉

        • Zgadzam się. Ja tylko mówię, że on mówił bardzo cicho, a my byliśmy jeszcze ciszej:)

  • Bardzo cenne wskazówki, myślę, ze to wszystko jest też kwestią praktyki i zdobywania doświadczenia 🙂 Ale teraz przynajmniej wiem na co zwracać uwagę w przyszłości 🙂