Agrohippika – fajne miejsce na weekend z dziećmi

Written by on Wrzesień 25, 2017

Kiedyś pojęcie agroturystyki było dla mnie czymś tak odległym jak lot w kosmos. Wydawało mi się, że takie wczasy będę sobie serwować na emeryturze, a leniwe popołudnia w krainie off nie były mi potrzebne. Swoje podejście zmieniłam, kiedy szukałam miejsca na szybki wypad z dziećmi. Po wpisaniu na bookingu wszystkich wymagań – wcale nie takich wyszukanych – pozostawało nam tylko parę opcji. A przecież chodziło nam tylko o:

  • 2 sypialnie
  • miejsce do zabaw dla dzieci w środku i na zewnątrz
  • domowe jedzenie
  • miłą okolicę
  • przyjazne nastawienie dla najmłodszych członków rodziny (wcale nie takie oczywiste)
  • łóżeczko

Niby proste, a jednak przy szukaniu zaczynają się schody, jeśli nie chcecie wydawać sporej sumy pieniędzy na 3 dni w luksusowym spa. Wcześniej ratowała nas Owczarzówka, którą gorąco polecam za klimat, przepyszne jedzenie i wyjątkową ilość atrakcji dla dzieci w obejściu. Tym razem chcieliśmy pojechać gdzieś bliżej, żeby zbytnio nie męczyć dzieci i siebie trasą.

Zacznę od końca. Wrociliśmy wypoczęci (na tyle, na ile wypoczęci mogą się czuć rodzice po wyjeździe z dziećmi;), przepełnieni słońcem, zapachem kwiatów i ciszą. Znaleźliśmy klimatyczny dom w krainie, gdzie słoneczniki rosną do nieba, koty dają się przytulać bez końca a pysznej kawy można się napić w pięknie zdobionej zastawie (miłośnicy dobrej kawy i bolesławca docenią;).

Agrohippika przywitała nas wspaniałą pogodą i spokojem, jakim sowicie obdarowują gospodarze. Coś czego na co dzień nam brakuje w walce o każdą sekundę, produktywność i wydajność. Fakt, że moje sprzęty całkowicie zrezygnowały z dostępnego wifi, chyba dobrze wpłynął na kilkudniowy relaks.

Dzieci zachwycone wspaniałym jarmarkiem kwiatów bez końca figlowały na dworze. Luiza, miłośniczka kotów, miała swój raj – prawie wszystkie dały się głaskać!

A rodzice w tym czasie mogli napić sie kawy:)

Mała sielskość wkradła nam się w serca, a mój syn chyba pierwszy raz na wyjeźdzcie poczuł sens słowa „wakacje” – Mamo, na wakacjach trzeba być długo i mocno, to dopiero są wakacje. 

A jak to jest mocno to widać było w rozbuchanych pyszczkach topiących nosy w słonecznikach. Klaszczących łapkach na widok kotów, czerwonych kwiatów, parujących zup pochłanianych wygłodniałymi buziami wakacyjnych rzezimieszków.

To nie był pierwszy zamek Tymka, ale chyba pierwszy raz świadomie przemierzaliśmy komnaty i korytarze w poszukiwaniu króla. Kto ma dzieci ten wie, ze fabuła w zabawie jest najważniejsza:)

I chyba o tę fabułę chodzi również nam dorosłym. Żeby każdy dzień nie był tylko zwiedzaniem kuchni, sypiali, biura, spożywczaka. Żeby był po coś. Żeby był poszukiwaniem, podróżą, grą, zabawą. Bo kiedy zaczynamy odhaczać kolejne zadania, wieczory, poranki, uściśki, buziaki – nasze życie przypomina kalendarz. A tak by się chciało napisać powieść…

Tak refleksyjnie, już jesiennie, acz kolorowo – samych dobrych, treściwych dni!


 

Podobało się? Podaj dalej! Dziękuję:)


Tagged as , , ,



  • Z agroturystyką nie jest łatwo. Jeżdżę do agroturystyki kilka razy w roku i zawsze jest problem ze znalezieniem czegoś sensownego i niedrogiego. Niestety, chyba żaden polski region nie ma zebranych większości ofert w jednym miejscu, więc trzeba się wykazać inwencją, gdzie ich szukać. Najwięcej znajduję na stronach gmin w zakładce „turystyka”

    • Dokładnie! Ja owczarzówkę też znalazłam na jakiejś dziwnej stronie, dlatego trochę się trzeba naszukać, żeby znaleźć perełki. Chętnie posłucham, jeśli możesz coś polecic:)

      • Bezpośrednio miejsc ci nie polecę, ponieważ jednak każdy szuka dla siebie coś innego i to co mi się podoba, dla ciebie będzie nie do przyjęcia lub takie sobie. Natomiast spisywałem zasady, którymi kieruję się przy wybieraniu agroturystki – staram się ich trzymać, aby się nie sparzyć (trafiałem w miejsca tragiczne też, chociaż zazwyczaj udaje mi się wybrać naprawdę bardzo dobrze). Jeżeli cię interesują te zasady, to opisałem je na blogu: http://www.swiathegemona.pl/agroturystyka-czy-schronisko-mlodziezowe-szukajac-noclegu/
        Przepraszam za ten link, ale jeszcze nie dorobiłem się porządnego spisu treści i czasami nawet mnie jest trudno na blogu coś znaleźć 🙂

        • Spokojnie, wartościowe linki zawsze w cenie:) Dzięki!

  • Nie mam doświadczeń z agroturystyką, ale myślę, że będzie trzeba spróbować takiej formy wypoczynku