Refleksje

Page: 3

Mam w życiu szczęście. Do ludzi. Mówi się, że niektórzy spadają zawsze na 4 łapy. Ja ląduję miękko na materacu, który zawsze ktoś dla mnie rozwija. Dosłownie, kiedy dom nie był domem. Bardzo dosłownie, kiedy nie było domu, a przyjaciółka pozwoliła zakwaterować się w mieszkaniu babci.

Read

Neurony nie hormony Je też mam, wiecie? Neurony, synapsy, dendryty, aksony śmigają u mnie należycie, a przynajmniej w takim stopniu bym mogła określać się jako osoba fizyczna zdolna do czynności prawnych. A skoro tak, to zdolna do stanowienia o sobie, samodzielnego myślenia, odczuwania, artykułowania myśli i sądów. Są jednak chwile, kiedy odbiera mi się to […]

Read

Czerwiec 22, 2016

Kładka

Ten moment, kiedy przechodzicie przez kładkę i czujesz, że przechodzisz właśnie  15 lat do tyłu, kiedy kochałaś go bezgranicznie, włosami rysowałaś jego oczy, a maj pachniał niebieską sukienką. I znów czujesz te czarodziejskie ziarna, usypywane co dzień pod powiekami z niedospania, niedopicia, niedożycia. Jak dożyć wieczoru na bułce z pasztetem i zakochaniem na dwa wina?

Read

Pamiętam,  jak w rozmowie z jedną menedżerką powiedziałam, że trudno mi w sobotę po całym tygodniu pracy zwlec się z łóżka przed 11.00 (to dość zamierzchłe czasy;) . Uśmiechnęła się wtedy do mnie i powiedziała: u mnie w sobotę o 7.00  dom tętni życiem. Dzieci biegają od godziny, my z Mężem zawsze mamy już za […]

Read

Jestem przekonana, że większość ludzi dokładnie planuje swoje urlopy. Począwszy od terminu, miejsca, po listę zakupów i tego, co ma się znaleźć w bagażu. Ba, znam takich, którzy nie lubią wyjeżdżać właśnie przez stres związany z pakowaniem. Sama lubię być dobrze przygotowana do rozmaitych wojaży. A z racji tego, że często wyjeżdżam w miejsca, gdzie […]

Read

Czerwiec 6, 2016

Tarta

Rozpakowywałam zakupy. Paprykę, pomidory, sałatę, ogórki, koperek i wszystko co tylko było czerwone, żółte, zielone i zmieściło się w koszu pod wózkiem.  Wtedy to zamarzyła mi się tarta z kiwi. Pamiętam doskonale bo noszę w sobie zdjęcie pysznego tortu owocowego, jaki zrobiła moja koleżanka ze studiów i do dziś widzę wszystkie detale – mały domek, […]

Read

91

Czerwiec 6, 2016

Na brudno

  Pamiętacie to? Wypracowanie na brudno. Zadanie z matematyki na brudno. Streszczenie lektury na brudno. Brudnopis. Dopiero na studiach nauczyłam się, że nie mam na to czasu. Brudnopis zastąpiły pośpieszne notatki z wykładów kserowane potem zamiennie przez całą grupę. Trzeba było pozbyć się ołówka, bo słabo  odbijał.

Read