Uwolnij ptaka. Książka Beaty Jurasz

Written by on Sierpień 15, 2016

THE NEW YOU(4)

Jak większość ludzi mam sporo marzeń. Swego czasu nauczyłam się je zapisywać, przekształcając w cele z datą realizacją. To bardzo ważne – bez daty nie ma celu. Zastanawiacie się pewnie, jak często spoglądam na listę celów odhaczając te zrealizowane. Codziennie.

Jak uwolnić ptaka?

Nie zawsze tak było. Kiedyś marzenia kojarzyły mi się ze spoglądaniem w niebo, słuchaniem szerzących trzmieli, popijaniem soku z wiśni i oddawaniem się refleksjom, co by było gdyby…Nawet do głowy mi nie przyszło, że marzenia realizuje się zadaniowo. Zapisujesz, co chcesz zrobić, co sobie wymarzyłeś, sprawdzasz czego Ci brakuje i do dzieła! Teraz tak robię. Wtedy działania, które mają mnie przybliżyć do mety, dzielę na części i określam w czasie. Spoglądam na listę rano, bo to mój sposób motywacji i afirmacji. Wiem, że jeśli za rok chcę przystąpić do egzaminu sprawdzającego mój poziom języka francuskiego, to nie mogę się za to zabrać za miesiąc, dwa. Bo za miesiąc, dwa muszę mieć przerobionych 8 lekcji. Jeśli wiem, że w grudniu chcę ważyć 10 kg mniej, to nie zacznę działać i obserwować wagi w listopadzie. Przykładów jest mnóstwo i mimo, że oczywistym jest zaplanowanie w czasie długofalowych działań, to często oddajemy się prokrastynacji. Opóźniamy, odwlekamy, kładziemy się z myślą – od jutra. Albo jeszcze gorzej – od poniedziałku. Mam teorię, że zaczynanie czegokolwiek w poniedziałek jest skazane na niepowodzenie, ale o tym kiedy indziej. Planuję  różne rzeczy i staram się trzymać sumiennie obranej drogi. Pomaga mi w tym codziennie spoglądanie na listę celów, które z bliżej nieokreślonych marzeń pretendują do zwykłej listy zakupów, na którą się spogląda przed wyjazdem do marketu.

Co Ci może przeszkadzać?

Był jeden pomysł, na którym bardzo mi zależało i do którego zabierałam się dwa lata. I to były dwa lata, które spędziłam na zagłębianiu się w temat, a jednocześnie wymyślaniu powodów, dla których nie mogę jeszcze wystartować. Mowa o własnym miejscu w sieci, w którym się obecnie spotykamy. Największą przeszkodą był dla mnie fakt, że będę musiała samodzielnie je stworzyć. A o wordpressie, seo i wtyczkach nie miałam zielonego pojęcia. Więcej – hasło domena i hosting również były dla mnie czarną magią. Nawet kiedy przebrnęłam przez części teoretyczne, ciągle miałam wymówkę – a to nie mogłam wybrać idealnego szablonu, a to nie miałam wystarczającej bazy zdjęć, a to za mało napisane, a to za mało wiedziałam  o rozwoju marki, a tak w ogóle to średnio siedzę w  mediach społecznościowych bo ani twitter, ani snapchat, ani instagram no normalnie średniowiecze. Jedynie facebooka ogarniam, a to tylko dzięki profesorowi literatury, który na studiach zażyczył sobie komunikować z nami w ten sposób i jak założyłam wtedy konto,  tak mi zostało.

Ach, ten perfekcjonizm

A wiecie, ja to lubię tak wszystko idealnie, doskonale, perfekcyjnie. I ciągle szukałam, czytałam i czekałam na idealny moment. I wiedziałam również, że go nie będzie. Zdawałam sobie sprawę z gry jaką podjęłam sama ze sobą. I ciągle brakowało mi tej kropki nad i, tego kopa.

Aż poznałam ją. Pojechałam na jej show motywacyjne dla kobiet i już w połowie wiedziałam – kopnęłaś mnie babo aż przyjemnie boli.  O kim mowa?

Beata Jurasz

uwolnij ptaka

Coach, trener i pasjonatka życia, która w swoim show motywacyjnym przekonuje setki kobiet, by uwierzyły w siebie i zaczęły działać. Która powiedziała do mnie ze sceny:

Zrobione lepsze od doskonałego.

Jakie to proste prawda? Nie będzie idealnego szablonu – już podoba mi się zupełnie inny. Nie będzie wystarczającej wiedzy o mediach – za szybko się zmieniają. Nie będzie wystarczającego czasu na pisanie – czekając aż dzieci wyrosną z pieluch, sama mogę się w nich znaleźć.

Ja nie będę idealna. Mogę być jednak autentyczna i to jest moją wartością.

Założyłam stronę, która nie ma miliona rzeczy, które chciałabym żeby miała. Teksty się czyta raz lepiej, raz gorzej. Ale są.  Jak szlifować warsztat pisarski nie pisząc? Jak prowadzić życie w mediach społecznościowych, nie logując się do sieci? Jak budować swoją markę nie mając odwagi pokazać się światu?

A jeśli świat Cię odrzuci?

To nic. Spełniasz swoje marzenie. Nie każdy ma odwagę.

Proste?  Tylko czasem trzeba kopa w tyłek albo kubła zimnej wody, żeby nie być największym wrogiem swojego szczęścia.

Jak uwolnić swój potencjał

O tym jest książka Beaty. Jest, jak sama Beata mówi, zaproszeniem do podróży wgłąb siebie, do spotkania z samą sobą. Beata pisze o swojej książce:

„To historia kobiety, która była zamknięta w klatce swoich przekonań i ograniczeń, przez wiele lat poszukiwała drogi do wolności…wyrażania siebie w pełni i realizacji swoich marzeń, a dzisiaj jest kobietą o wewnętrznej sile, którą zbudowała dzięki wszystkim trudnym sytuacjom, porażkom i swojej determinacji”.

 

uwolnij ptaka

Książkę czyta się jednym tchem. To opowieść o życiu, o sile, o upadkach, wzlotach, o chorobie…To idealna książka dla tych, którzy wciąż jeszcze myślą, że Ci którzy spełniają swoje marzenia to osoby o lepszym starcie, z większym bagażem znajomości, zapleczem finansowym…

„Przestań szukać szczęścia w ludziach i w przedmiotach, bo to tylko iluzja – ludzie czasem odchodzą, nie mogą Cię dopełnić, ani spełniać Twoich oczekiwań, a przedmioty tak naprawdę nie wnoszą wartości w Twoje życie, no i też odchodzą – psują się;)”

Książka jest opowieścią Beaty o jej życiu i dochodzeniu do szczęścia, do momentu, w którym uwolniła swoją energię, talenty i potencjał. Każdy rozdział jest podróżą wgłąb siebie. Beata opisuje na własnym przykładzie drogę dochodzenia do własnej autentyczności, zadaje pytania, rzuca wyzwania i składa Ci życzenia. Jedne z tych, które zapamiętałam:

„Z całego serca życzę Ci równowagi w dawaniu siebie innym oraz czerpaniu ze wsparcia innych osób bez oddawania się innym bez pamięci:)”

Wiedzieliście, że jesteśmy wypadkową 5 osób, z którymi najczęściej się spotykamy? Beata proponuje ciekawe ćwiczenia, nad którymi warto się zatrzymać. Dla mnie odkryciem było to, że za mało czasu poświęcam relacjom, które są dla mnie niezmiernie ważne i wartościowe, a spalam się na relacjach, które do mojego życia nic nie wnoszą poza stresem. Po przeczytaniu tej książki sukcesywnie zaczęłam zmieniać ilość czasu, jaką poświęcam konkretnym relacjom. Dzisiaj jestem spokojniejsza, wyważona i czerpię satysfakcję ze swoich kontaktów.

Nie próbuj być jak wszyscy – bądź sobą.

To przesłanie Beaty, za które jej dziękuję. Jestem sobą z całym majdanem moich niedoskonałości i postanowiłam to pokazać światu. I cholernie mi z tym dobrze. To wymaga odwagi, narażenia się na komentarze, uwagi, opinie. Ale to wciąż są tylko opinie innych ludzi, nie fakty. Fakty są takie, że możesz rozwijać się, próbować, spełniać swoje marzenia albo siedzieć i myśleć o tych, którzy to właśnie robią.

„Jeśli chcesz zmienić swoje życie, zmień w nim cokolwiek: oszczędzaj pięć złotych dziennie, zamień ciastko na jabłko, pójdź na siłownię lub pobiegać, zapisz się na wymarzone studia. Zmień choć jedną rzecz, a za jakiś czas efekt Cię zaskoczy. Potwierdzeniem tej tezy jest efekt motyla. Polega on na tym, że następstwem ruchu skrzydeł tego drobnego owada są zamiany pogody w innej części świata! Efekt motyla w płaszczyźnie psychologii można odnieść do jednego, z pozoru niewiele znaczącego wydarzenia, które w przyszłości może pociągnąć za sobą niebagatelne zmiany”

uwolnij ptaka

Książka

Wszystkie zmiany w moim życiu swój początek mają w książkach. Doprawdy, nie trzeba od razu iść na studia, na kursy, nie trzeba iść nawet do księgarni. Trzeba zmienić myślenie. A do tego wystarczy biblioteka, zapał i odwaga. Naprawdę nie wiem, czy z zapartym tchem prowadziłabym tego bloga i obserwowała wszystkie zmiany w moim życiu z tego tytułu, gdyby nie słowa Betty:

Nie czekaj na doskonałość. Jeśli o czymś marzysz, masz narzędzia, by to marzenie zrealizować.

Podstawowym narzędziem na drodze do zmiany jest umiejętność czytania!

„Przestań odkładać rzeczy na później. Czy serio zaczniesz biegać, kiedy przyjdzie wiosna albo przeczytasz ten stos książek, kiedy tylko skończy się ten projekt w pracy? Zadaj sobie pytanie, co tak naprawdę Cię powstrzymuje od zrobienia konkretnych rzeczy? Lęk przed porażką, niewiara we własne siły, lenistwo?”

Z życzeniami wielu wspaniałych książek i przedsięwzięć – UWOLNIJ PTAKA!


Wszystkie cytaty pochodzą z książki Beaty Jurasz Uwolnij Ptaka,  Warszawa 2016


Tagged as , , , , , , , , ,