Savoir – vivre na rozmowie rekrutacyjnej

Written by on Lipiec 25, 2017

Czy wiesz, że możesz nabić sobie punktów na rozmowie rekrutacyjnej jedną prostą rzeczą? Kto według Ciebie pierwszy podaje rękę? Dlaczego czasem  warto założyć spodnie?

Dla większości ludzi rozmowa rekrutacyjna jest stresującym wydarzeniem. W popłochu niezbędnych przygotowań i ściągania z internetu poradników z listą najczęstszych pytań padających na rozmowie rekrutacyjnej, zapominamy o tym, co jest równie ważne – pierwszym wrażeniu. Jeśli pierwsze wrażenie zrobimy niezbyt przyjemne, mamy małą szansę na kolejny etap rekrutacyjny. A na pierwsze wrażenie składa się wiele rzeczy: o której godzinie pojawimy się w wyznaczonym miejscu (zbyt szybkie przyjście nie jest mile widziane!), jak wyglądamy, jak się witamy, wysławiamy i jaką roztaczamy aurę. Jest kilka punktów w biznesowej etykiecie, o które warto zadbać.

Savoir – vivre na rozmowie rekrutacyjnej

Przedstawię Wam poniżej najważniejsze zagadnienia, posiłkując się poradnikiem i własnym doświadczeniem. Na początek podzielę się z Wami kluczową sprawą:

Osoba rekrutująca często stresuje się bardziej od Was. A jeśli prowadzi rekrutację pierwszy raz to już nie ma o czym mówić – na pewno bardziej🙂

Reprezentuje firmę i od tego, jak poprowadzi rekrutację zależy w jaki sposób wizerunek firmy zapisze się w Waszej głowie i czy ostatecznie zdecydujecie się podjąć z nią współpracę. Od jej przygotowania i kompetencji zależy, czy firma przyjmie odpowiednią osobę i zainwestuje swoje środki finansowe i czas w szkolenie pracownika, który zostanie na dłużej, czy jednak zrezygnuje po okresie próbnym. Od jej błyskotliwości zależy, czy wyczyta między wierszami istotne dla siebie informacje, np. te dotyczące dyspozycyjności pracownika.

Dlatego pierwsza refleksja, jaką pragnę się podzielić jest taka, by podejść do rekrutera jak do człowieka i złagodzić stresogenność sytuacji uśmiechem, miłym przywitaniem i PODZIĘKOWANIEM za zaproszenie na rozmowę i poświęcony czas. To naprawdę jest miłe i buduje inną relację na czas rozmowy.

Twoja wizytówka

Zacznijmy jednak od początku. Od Twojej oferty, aplikacji, wizytówki. Pierwszy kontakt nawiązujesz z pracodawcą za pomocą dokumentów, które wysyłasz.

  • Wybierz szablon cv korespondujący ze stanowiskiem, na jakie aplikujesz. W internecie roi się od gotowych designerskich szablonów – jeśli starasz się o stanowisko w kreatywnej agencji reklamowej, jesteś grafikiem bądź chcesz zajmować się marketingiem w młodym zespole nowo powstałego start up’u – użyj szablonu, który nie będzie monotonny z elementami grafik i innowacyjnych rozwiązań. Jeśli starasz się o stanowisko managerskie, wybierz przejrzysty szablon bez udziwnień.
  • Zdjęcie nie powinno Cię przedstawiać zbyt prywatnie. Wyglądaj na zdjęciu i rozmowie rekrutacyjnej tak, jakbyś miał już stanowisko, na które aplikujesz. Jeśli masz zarządzać zespołem, nie ubieraj gigantycznych świecących kolczyków. Jeśli masz umawiać spotkania z klientami w renomowanej klinice dentystycznej – nie ubieraj ciemnego garnituru. Najlepiej sprawdź wcześniej jak ubierają się pracownicy tej firmy i swoim wyglądem pokaż, że świetnie się tam wkomponujesz.

Rozmowa rekrutacyjna nie jest czasem pokazywania swojej indywidualności ani ukrytych talentów – to czas, kiedy pokazujesz pracodawcy, co zyska jego firma zatrudniając właśnie Ciebie.

  • Adres e-mail – powinien być prosty i oficjalny, najlepiej składający się z imienia i nazwiska. „Buziaczek”, „migotka”, „menago” zostaw dla przyjaciół.
  • Na czas poszukiwania pracy sprawdź, co usłyszy potencjalny pracodawca, kiedy do Ciebie zadzwoni. Najnowszy hit z listy przebojów zamiast normalnego sygnału? Zrezygnuj z tego, a po włączeniu poczty głosowej niech usłyszy Twoje imię i nazwisko. Nie wiesz, co przebój radiowy może o Tobie powiedzieć i czy będzie to potraktowane na plus czy minus.
  • Sprawdź dokumenty kilkukrotnie – niedopuszczalne są błędy i niejasności w harmonogramie Twojej kariery zawodowej. Jeśli są w nim jakieś luki, przygotuj się na pytania związane z nimi.
  • Nie bój się pisać o swoich umiejętnościach.

Dlaczego mężczyźni z reguły wypadają na rozmowach lepiej? Bo nie boją się mówić o tym, że potrafią mówić po angielsku, kiedy nauczyli się go z filmów, a kobieta potrzebuje zdać FCE, żeby potwierdzić tę umiejętność🙂

 

ROZMOWA KWALIFIKACYJNA

Idziesz na rozmowę? Gratuluję! To znaczy, że Twoje dokumenty wzbudziły zainteresowanie pracodawcy. Wykorzystaj to!

  • Punktualność – nie spóźniaj się ani nie przychodź wcześniej. To, o której się zjawisz jest już elementem sprawdzianu! Jeśli będziesz w umówionym miejscu pierwszy raz, przejedź się tą trasą albo realnie albo na mapie, by ocenić, ile czasu potrzebujesz na dotarcie. Nie przychodź za wcześnie – optymalnie 10 minut przed rozmową. Przybywając wcześniej stawiasz swojego rozmówcę w kłopotliwej sytuacji, bo albo czuje się w obowiązku zapewnić Ci towarzystwo, herbatę albo próbuje przeorganizować swój czas, by zaprosić Cię szybciej na rozmowę. Jeśli z jakiś powodów nie dotrzesz na czas lub wcale – poinformuj o tym odpowiednio wcześniej, istnieje szansa na ustalenie nowego terminu. Niepojawienie się na spotkaniu i nieodbieranie telefonu pali Twoje mosty nie tylko w tej firmie! Wiele branż jest bardzo hermetycznym środowiskiem.
  • Ubiór – pierwsza rzecz: czuj się w nim komfortowo, stresu będziesz i tak miał nadmiar, więc nie dokładaj sobie uwierania, uciskania, czy myśli o podwiniętej spódnicy z koła🙂 Miałam kiedyś sytuację, w której rozpiął mi się guzik w bluzce w bardzo newralgicznej części. Odkryłam to po rozmowie i myślałam, że umrę ze wstydu! Pracę dostałam, ale jej nie przyjęłam, bo nie byłam w stanie znieść myśli, że mój potencjalny pracodawca mógł to poczytać jako celowy zabieg.

Druga rzecz: ubierz się tak, jakbyś już miał tę pracę. Sprawdź jak ubierają się osoby zatrudnione na tym stanowisku. Dodatkowa rada dla kobiet: w niektórych firmach na stanowiskach zarządzających dobrze jest ubierać garnitur zamiast garsonki. Noszenie zbyt kobiecych strojów niestety nadal odejmuje nam kompetencji. Najlepiej jak poznasz zwyczaje firmy i będziesz wiedziała, czy wybrać sukienkę czy jednak spodnie.

  • Pytanie o planowanie rodziny – nie powinno paść. Doskonały rozmówca tak poprowadzi rozmowę, że zdobędzie wszystkie potrzebne dla siebie informacje bez pytania Cię o szczegóły. Jeśli jednak padnie, proponuję Ci odpowiedź, która ochroni Twoją prywatność i jednocześnie nie spali Twoich mostów na pierwszej rozmowie. Pewnie najchętniej odpowiedziałabyś, że to pytanie jest niestosowne i nie będziesz na nie udzielać odpowiedzi, jednak to pogrzebie całą rozmowę. Może lepiej: w najbliższej przyszłości chcę się skupić na karierze. A jeśli planujesz dziecko to Twoja sprawa i zajście w ciążę nie powinno przekreślać Cię jako pracownika.
  • Poczekaj aż rozmówca poprosi Cię do pokoju.
  • Usiądź dopiero wtedy, kiedy Cię poproszą.
  • Ręce trzymaj swobodnie na kolanach, o ile nie musisz robić notatek.
  • Poczekaj aż rozmówca poda Ci rękę.
  • Jeśli rozmówca nie zwróci się do Ciebie po nazwisku, przedstaw się ponownie, Marzena Kud, dzień dobry.
  • Jeśli proponują coś do picia, wybierz wodę. Oblanie się kawą i herbatą zdarza się bardzo często, kiedy zestresowany kandydat mocno gestykuluje🙂
  • Nie pal, nawet jeśli Cię poczęstują, a Ty palisz.
  • Wyłącz telefon komórkowy.
  • Nie bądź mrukiem, ani gadułą.
  • Utrzymuj kontakt wzrokowy z rozmówcą, jeśli jest ich kilku, uwzględnij wszystkich.
  • Bądź czujny, kandydaci najwięcej błędów popełniają wtedy, kiedy myślą, że już tę pracę mają w kieszeni.
  • Uśmiechaj się!
  • Niech Twój zapach będzie dyskretny.
  • Na początku pada pytanie na rozluźnienie atmosfery, np. jak Ci minęła droga itp. Nie bagatelizuj go! Twoja odpowiedź wiele o Tobie mówi.
  • Kiedy ktoś Ci dziękuję za rozmowę i daje do zrozumienia, że na tym zakończył, wstań i również podziękuj. Nie wyciągaj pierwszy ręki. Powinieneś zostać odprowadzony do drzwi.

Te drobne szczegóły, gesty, Twoja mimika, to jakie zrobisz wrażenie, niejednokrotnie decyduje o tym, czy osoba, która Cię rekrutuje chciałaby z Tobą pracować, czy widzi Cię w swoim zespole. Jest jeszcze jedna istotna rzecz, niestety pomijana przez większość kandydatów.

Research. Wiedza o firmie, do jakiej startujesz, informacje o człowieku, z którym rozmawiasz. Zrób małe śledztwo.

Dowiedz się jak najwięcej o historii firmy, jej misji, wartościach. Sprawdź aktualności, czy brała udział w jakiś przetargach, czy wprowadziła innowacyjne rozwiązania. Czego najbardziej potrzebuje Twój pracodawca i jak Ty możesz odpowiedzieć na te potrzeby.

Zakreśl wszystkie wymagania w ogłoszeniu o pracę i zastanów się, jaką konkretną pracą i działaniem możesz je spełnić.

Nie mów: jestem przedsiębiorczy. Powiedz, co robisz, w czym się ta przedsiębiorczość objawia i jak to wykorzystasz w pracy. Co Twój pracodawca zyska, zatrudniając Ciebie. Nie zaczynaj od wyliczania swoich żądań.

To ty jesteś na rozmowie rekrutacyjnej, nie Twój pracodawca.

Gwarantuję Ci, że jeśli pięknie opowiesz mu, co zyska zatrudniając Ciebie, np. więcej klientów ze względu na Twoje przedsiębiorcze pomysły, chętnie sam zapyta Cię o Twoje oczekiwania.

Dowiedz się, kim jest osoba, z którą będziesz rozmawiał. Zainteresuj się nim, sprawdź, jakie ma wykształcenie, doświadczenie. Doceń go na rozmowie dyskretnie i w odpowiednim momencie! Zbuduj relację i dostań wymarzoną pracę🙂

Mam nadzieję, że tych kilka wskazówek będzie dla Ciebie pomocnych. A może znasz je wszystkie? Daj znać, jeśli masz jeszcze jakiś rady dla wszystkich szukających pracy🙂

 


Podziel się, jeśli uważasz ten wpis za wartościowy. Dziękuję! Marzena.

Część wskazówek pochodzi z książki: Birgit Adam, Savoir – vivre Nowoczesnej Kobiety, Wyd. MAK, Wrocław 2006

 


Tagged as , , , , ,



  • Cenne wskazówki również dla samych pracodawców 🙂 Pozdrawiam!

  • Bardzo przydatny i wyczerpujący wpis. Dziękuję.

  • Agnieszka Filipowicz

    Trafne wskazówki. Ja dodałabym jeszcze jedną istotną: być autentycznym, być wiarygodnym, po prostu być sobą. Często kandydaci przed rozmową rekrutacyjną czytają listę najczęściej zadawanych pytań i przygotowują sobie na nie odpowiedzi. I nie ma w tym nic złego, o ile są one zgodne z prawdą. Pamiętam kandydata, który spóźnił się na spotkanie rekrutacyjne, a na pytanie o słabe strony odpowiedział „Jestem zbyt punktualny”. I gdzie tu autentyczność, wiarygodność, spójność? Bądź sobą, nie staraj się „na siłę zaprezentować jak najlepiej”, bo niestety zwykle przynosi to skutek odwrotny do zamierzonego.

    • O tak! masz rację:) Bycie sobą jest najlepszą opcją i chyba zmniejsza stres:)