higiena umysłu

Miałam stłuczkę. Po oddaniu samochodu do naprawy moim oczom ukazał się ciąg błyszczących aut, a w głowie jak bąbelki szampana, zaszumiał głos lakiernika: niech Pani bierze, który chce. Pomna tego, że już kilka razy ktoś we mnie zaparkował na drodze, nie skusiłam się na mercedesa, ale jak większość kobiet poszukałam czegoś podobnego kształtem i odjechałam.

Read

Zdarza Ci się czasem budzić zmęczonym mimo przespanych kilku dobrych godzin? A może patrzysz na listę zakupów i nie dociera do Ciebie, co masz kupić? Najdrobniejszy odchył od przyjętego planu dnia doprowadza Cię do furii, a uczucie, że nie masz nad niczym kontroli i Twoja codzienność rozpełza się jak robactwo po niezrealizowanej liście „to do” […]

Read