jesień

Patrzę na kaskadę wirujących liści i zwalniam. W głośnikach Silent running. Żółć i rdza wlewają się do moich oczu, oddycham spokojnie. Po prawej ciepła kawa kupiona gdzieś na stacji. I tak mknę w tym przedstawieniu królowej jesieni, zachwycając się melancholią rysowaną na ulicach.

Read

Grudzień 3, 2017

Zabawa w chowanego

Słońce przeplatało mu włosy, a ja oddychałam głęboko. Z poranną kawą goniłam leniwie pożółkłe liście. Chcieliśmy zrobić jesienny bukiet, zaczerpnąć powietrza, nieba, ptaków i siebie nawzajem. Można tęsknić za dzieckiem, kiedy wspina się na drzewo. Kiedy jego kiełkująca wolność wyślizguje palce z Twoich rąk i pędzi ku otwartej furtce. Można to przeżyć.

Read

W ciągu ostatnich 3 tygodni zdarzyło mi się parę razy być u lekarza i dostąpić tej niewątpliwej przyjemności, jaką jest czekanie na swoją kolej. I wcale nie piszę tego z ironią, bo przy dwójce maluchów 40min w poczekalni, w której nie odpowiadasz na milion pytań, siedzisz, słyszysz swoje myśli i możesz zrobić ze swoim czasem, […]

Read

Melancholia to moje drugie imię. Pewnie nie tego spodziewacie się po coachu, który motywuje ludzi do działania, rozwoju, osiągania celów i poszerzania horyzontów. Jesień jest we mnie od zawsze. Od narodzin. Jakbyście się przyjrzeli moim powiekom to są jak opadające liście. Czasem pożółkłe od nadmiaru słońca, czasem rdzewiejące od nieprzespanych nocy.

Read