Uwolnij lekkość bytu w głowie i pasie

Written by on Marzec 6, 2017

Ponad połowa Polaków tego chce. My wiemy, jak to zrobić. Jestem przekonana, że pomyślałeś o tym choć raz albo masz w domu kogoś kto to zrobił. Co więcej, myślę, że próbowałeś to zdobyć lub patrzyłeś na zmagania bliskiej Ci osoby. Świętowaliście sukces i Wasze życie na jakiś czas uległo zmianie.

O czym mówię? O odchudzaniu. Ponad połowa Polaków przyznaje, że w postanowieniach noworocznych uwzględnia utratę zbędnych kilogramów. Równie spora liczba przyznaje, że ma z tym problem i że dopadł ich efekt jojo.

jeste

Czy Ty też należysz do osób, które wymarzoną sylwetkę mają tylko w wyobraźni?

Jeśli:

  1. Co najmniej raz w życiu próbowałeś się odchudzać
  2. Co najmniej raz w życiu schudłeś i wróciłeś do swojej wagi
  3. Tyjesz i nie wiesz dlaczego
  4. Nie chudniesz i nie wiesz dlaczego
  5. Jesz mało, masz sporo zajęć, a Twoja waga stoi w miejscu
  6. Jesteś po ciąży i obserwujesz, jak Twoje koleżanki tracą w ekspresowym tempie kilogramy, a Ty mimo karmienia piersią i mnóstwa obowiązków stoisz w miejscu
  7. Stosujesz ustaloną dietę i nie chudniesz
  8. Próbujesz się odchudzać i szybko rezygnujesz
  9. Masz wrażenie, że wypróbowałeś już wszystkiego a efekty są mizerne
  10. Zajadasz emocje
  11. Szukasz w dobrym jedzeniu pocieszenia
  12. Masz napady wilczego głodu

To właśnie dla Ciebie stworzyłam z Anią Stankiewicz, właścicielką Lifestylerki, grupę wsparcia – Jak schudnąć z głową?

Jesteś tym co wiesz

Dlaczego z głową?

Bo chcemy, byś osiągnął wymarzoną sylwetkę bez katowania się, drastycznych zmian w Twojej codzienności i co najważniejsze: na stałe!

  • Bez efektów jojo
  • Bez uporczywego zastanawiania się, jak długo będziesz szczupły
  • Bez efektów ubocznych w postaci złego samopoczucia
  • Bez napadów złego nastroju
  • Bez przeorganizowywania całego życia w ciągu jednego dnia

Wierzymy, że prawdziwa trwała zmiana to ta, która zachodzi nie tylko w jadłospisie i nawykach żywieniowych. To zmiana myślenia o sobie, to praca na przekonaniach, które do tej pory nie pozwalały Ci schudnąć. To wyeliminowanie z Twojej głowy sabotażystów, którzy za Ciebie dokonują złych wyborów. To dotarcie do źródła tego, co każe Ci wracać do starych przyzwyczajeń i doświadcza Cię efektem jojo i jeszcze gorszym samopoczuciem.

Myślisz, że jeśli słodyczami rekompensujesz sobie stresujący dzień to sama dyscyplina i zmiana nawyków to zmieni? Nie, w chwili ogromnej słabości znów się złamiesz, bo to dla Twojego mózgu jedyny znany rytuał kotwiczący Cię w poczuciu bezpieczeństwa. Twój mózg potrzebuje głębszej zmiany. Potrzebuje narzędzi, dzięki którym będziesz wybierał dobrze z automatu.

Ciało to stan umysłu

Myślisz, że sama wizja celu i motywacja w postaci zdjęć pięknych modelek w bikini wystarczy Ci, żeby zatrzymać wymarzoną sylwetkę? Nie, bo jeśli ciasto domowej roboty koi Twoją duszę poczuciem bezpieczeństwa i przypomina Ci dom rodzinny, będziesz po nie sięgał zawsze w chwili zagrożenia. Wtedy, kiedy coś Ci nie wyjdzie. Na poprawę humoru. Na mentalne przytulenie przez podniebienie.

Chcemy pomóc Ci zrozumieć, po co chcesz schudnąć i jaki jest Twój prawdziwy cel. Pomożemy Ci rozpisać swój cel tak, byś wiedział, jak krok po kroku go osiągnąć. Podzielimy się wiedzą z zakresu dietetyki, wesprzemy motywacyjnie i rozprawimy się z tym, co w Twojej głowie wykorzystuje jedzenie do zarządzania swoim samopoczuciem.

Jesteś tym co myślisz

Co dostaniesz w naszej grupie?

  • Wiedzę o żywieniu
  • Wiedzę o mechanizmach, które w Twojej głowie wspierają Cię lub utrudniają odchudzanie
  • Test sprawdzający jak zdrowo żyjesz
  • Test sprawdzający jak ustalasz swoje cele
  • Możliwość wypełnienia ankiety żywieniowej
  • Wsparcie motywacyjne
  • Narzędzia do kontroli swoich postępów
  • Ćwiczenia zaprojektowane przez coacha, umożliwiające stworzenie swojej mapy marzeń, wizji sukcesu
  • Ćwiczenia coachingowe umożliwiające dotarcie do przekonań ograniczających odchudzanie
  • Metodę na uwolnienie się od myśli sabotujących odchudzanie
  • Warsztaty uwalniające Cię od ciągłego myślenia o jedzeniu
  • Możliwość wypromowania swojego miejsca w sieci
  • Możliwość wymiany doświadczeń z innymi ludźmi
  • Możliwość pokazania swojej metamorfozy
  • Doraźne wsparcie ze strony doradcy żywieniowego i coacha
  • Program, który pomoże Ci utrzymać wymarzoną sylwetkę
  • Wolność emocjonalną w odżywianiu

Ile wiesz o sobie

Dlaczego my?

Obie kochamy to, co robimy. Ania uwielbia pomagać ludziom, jest wykwalifikowanym doradcą żywieniowym, obecnie rozwija swoją wiedzę na studiach z Psychodietetyki. Ja zawodowo i prywatnie kocham motywować ludzi, towarzyszyć im w zmianie i patrzeć jak się rozwijają. Sama urodziłam parę miesięcy temu drugie dziecko i zostało mi jeszcze parę kilogramów do zgubienia. Jestem z tych kobiet, które nie chudną przy karmieniu. Co więcej, dopóki karmią, poziom hormonów zapewnia im rubensowskie kształty;) Nauczona doświadczeniem po pierwszym porodzie, dałam sobie czas. Kiedy córeczka skończyła pół roku, uznałam, że to dobry moment, żeby pomyśleć o powrocie do sylwetki sprzed ciąży. A potem o osiągnięciu tej wymarzonej. Rozprawiłam się ze swoimi przekonaniami, wizualizowałam swój sukces, wypisałam sobie wszystkie korzyści, jakie da mi szczupła, zdrowa sylwetka i zrobiłam swoją tablicę marzeń. Motywacja była, chęć zmiany też, z dyscypliną nie mam problemów, potrzebowałam jedynie wsparcia merytorycznego z zakresu samego żywienia. Mam insulinooporność, więc potrafię przytyć od jedzenia samego arbuza. Zgłosiłam się do Ani, mówiąc, że karmię, często jem w biegu i po nocnych maratonach mojej córki podjadam w nocy. Wymieniłam wszystkie moje aktywności, ulubione jedzenie i to, co mam w lodówce. Bez ściemy. Powiedziałam, ile jem bananów, wiedząc, że dla mnie banan to jak pączek. Lubię je, bo to najszybciej zapychająca mnie rzecz, kiedy jedno dziecko pod pachą domaga się A, drugie, leżące na podłodze w pokoju, domaga się B. Gdyby Ania powiedziała, że:

  1. Masz całkowicie zrezygnować z bananów
  2. Masz wymienić zawartość lodówki
  3. Masz sobie osobno gotować jedzenie
  4. Masz nie podjadać w nocy, nawet jak jesteś głodna
  5. Kiedy masz napad głodu, masz jeść warzywa pokrojone w słupki

Czym się karmisz

Prędzej czy później by to nie wyszło. Dlaczego? Bo choćbym nie wiem, jak się organizowała, zawsze znajdzie się dzień, kiedy dom stoi na głowie, a ja w południe orientuję się, że nie jadłam śniadania i ten nieszczęsny banan ratuje mi życie. Ok., warzywa w słupki mogę przygotować wcześniej, mogę dbać o to, żeby między posiłkami nie było za dużo przerw, mogę się wysypiać, żeby nie mieć napadów wilczego głodu, mogę przez pierwszy tydzień gotować dla wszystkich osobno, ale…życie życiem. Dzieci uczą dużej elastyczności, nie zawsze jest tak, jak sobie zaplanujemy. Nie zawsze mam wieczorem siłę na przygotowywanie sobie warzyw na poranek. Są różne sytuacje i to one mnie zazwyczaj pogrążały, bo nie miałam wiedzy, po co w tej sytuacji sięgnąć. Ania dopasowała mi jadłospis do tego jak żyję, w każdym calu. Bez oceniania, bez napominania. Przekazała mi 10 zasad zdrowego żywienia, powiedziała, do czego mam dążyć i nie skarciła za te wszystkie poranki, wieczory i dni, kiedy nie myślę, co jem i chcę tylko przeżyć. Powiedziała:

a)Jedz jednego banana na dzień i zawsze z jogurtem

b)Rób zdrowe obiady z tego, co masz w lodówce – nie musi być jarmuż i nasiona chia

c)Gotuj dla wszystkich, powiem Ci jak łączyć Twoje posiłki

d)Jeśli musisz jeść w nocy niech to będzie jogurt naturalny

e)Kiedy masz napad głodu zjedz nawet tego banana, ale z jogurtem!

Wyjmij piękno na zewnątrz

Zaczęłam chudnąć. Nie czując, że robię cokolwiek, że ta zmiana wymusza na mnie jakieś czynności, że muszę ją specjalnie przeprowadzać. Okazało się, posiłki są z tego, co lubię, zawsze mogę zmodyfikować lekko swoje jedzenie, gotując dla całej rodziny i mogę bezkarnie zjeść w nocy jogurt. Najśmieszniejsze jest to, że przestałam to robić. Ania tak zaplanowała moje posiłki, że nie czułam głodu i nie miałam napadów wilczego apetytu. A wiedza o tym, co mogę jeść, pozwala mi się odnaleźć w różnych sytuacjach.

Co myślisz o sobie

Dlaczego o tym mówię?

Bo jedyna możliwa droga do skutecznego odchudzania to zmiana nie tylko na poziomie fizjologii, to również zmiana mentalna. To pozwolenie sobie w głowie na szczupłą sylwetkę. Może Cię to zdziwi, ale jest wiele czynników, które w naszej głowie sabotują cele i wymarzoną figurę. Dlatego propagujemy holistyczne podejście do swojego ciała. Wierzymy, że ciało to stan umysłu. Dlatego chcemy Ci zaoferować:

  • Umiejętność komponowania jadłospisów, które będą służyły Twojemu zdrowiu i celom
  • Umiejętność utrzymania motywacji na wysokim poziomie każdego dnia
  • Uwolnienie się od emocjonalnej strony jedzenia

Pomożemy Ci uwolnić lekkość bytu najpierw w głowie, potem w pasie. Tak, byś mógł się nią cieszyć cały czas, bez efektów jojo.

uwolnij swoją lekkość bytu

Nasza grupa startuje 8 marca, zapisać możesz się już dzisiaj.

Zapisuję się

Będziemy z Tobą!

Uczestnictwo w grupie jest bezpłatne, prowadzimy ją z miłości do zmian, które czynią życie lżejszym i lepszym.

Daj znać, czy będziesz z nami:)


Będzie mi miło, jeśli podzielisz się tym wpisem. Dotrzemy do większej ilości osób.

Dziękuję!


Tagged as , , , , ,



  • Pomysł na grupę pełną wsparcia, konkretnych porad, wskazówek, wzajemnego motywowania się to świetna sprawa! Z wielką chęcią się zapisuję 🙂

  • Inspiracje dla szkoły

    Przeczytałam jednym tchem. Czułam się tak, jakbym rozmawiała z moją najlepszą przyjaciółką. Po raz kolejny podkreślam – wróżę absolutny sukces! Wam Kochane Dziewczyny i wszystkim kobietom, które Wam zaufają 🙂

  • Ja już pisałam, że to strzał w 10 🙂 A Twój tekst tylko mnie w tym utwierdził. To będzie skarbnica rad doświadczonych kobiet, ogromna motywacja i wsparcie. I oczywiście, że będę z Wami 🙂 Już jestem 😀

  • Wartościowy tekst i świetne grafiki 🙂 Poprosiłam o dołączenie do Facebookowej grupy – mądrych, popartych wiedzą wskazówek nigdy za wiele! Pozdrawiam serdecznie.

    • Marta, cieszę się, że jesteś z nami!:)

  • Marzena, Ania – świetny pomysł ! Super, że łączycie siły. Ja akurat mam problem w drugą stronę – ciężko mi przytyć, więc nie nadaję się do wyzwania o chudnięciu 🙂 Ale cieszę się, że chcecie pomagać innym osobom i działacie !Trzymam kciuki za Wasz pomysł ! :))

  • Grafiki są po prostu piękne!
    W pełni popieram Twoje podejście. Dieta to nie chwilowy kaprys, to styl życia. 🙂

    • Dziękuję:) Dobrze mówisz:) i tylko w ten sposób można uniknąć efektu jojo:)

  • Wszystko brzmi super, ale ja mam wrażenie, że jeśli ktoś sam nie pozwoli sobie na zmianę, to niewiele mona zrobić. Bo chyba samozaparcie i motywacja jest najważniejsza:)

  • Gosia Owczarek

    Brzmi super, ale ja poproszę o oferte na przytycie:)

  • Fajny pomysł chociaż osób gotowych na poważniejsze, prawdziwe zmiany nie jest wcale dużo…

    • Masz rację, dlatego mówią, że się odchudzają, a nie chudną…chcemy podejść do problemu głębiej:)

  • U mnie nie wychodzi, bo po prostu i tak nie miałabym czasu na fit gotowanie, ale bez szczególnego planu schudłam prawie 30 kg przez niecałe 4 lata, a więc nie jest najgorzej. Zostało jeszcze kilka. Pozdrawiam.

    • Super! gratuluję, to może podzielisz się z nami wiedzą? u nas same osoby, które też nie mają czsdu na dodatkowe gotowanie:) Nasz program z założenia nie ma być inwazyjny, tylko współgrać z codziennością:) Gdyby miała gotować osobno dla męża, dzieci i siebie chyba bym zwariowała!! Pozdrawiam!

  • Po prostu nie mogę się nie zapisać! Super pomysł.

    • Tak, widziałam, że jesteś! super, cieszę się!

  • Biegnę, pędzę ! Przekonałaś mnie <3

  • agnesssja

    Brzmi świetnie 🙂

    agnesssja.blogspot.com

  • Zgadzam się, że największy problem ze schudnięciem jest w głowie. Ja od wielu lat jem zdrowo, robię detoksy (akurat robię pokrzywowy detoks – cudowny!!! nie tylko, aby zrzucić kilka kg) ale mam świadomość, że różne emocje i programy mogą trzymać przy nas zbędne kilogramy. Totalna biologia ma super opracowany temat emocjonalnych podstaw różnych chorób, m.in. nadwagi.

  • ikka

    A ja mam odwrotny problem – ciężko jest mi utyć 🙂 Czy dla takich jak ja też jest ratunek? 🙂

    • Na tym się nie znam, ale może wolałabym tak, jak TY:) Pozdrawiam!

  • kilka lat temu radykalnie schudłam – ponad 20 kilo i udało mi się utrzymać te efekty. Niestety, zaczynam si e łapać na tym, że jest gorzej i że powoli zaczynam znowu tyć i nie bardzo potrafię coś z tym zrobić. Myślałam, że już wygrałam tą bitwę, ale widać zwycięstwo nie jest jeszcze takie pewne.

    • Wygrałaś, ta jedna bitwa niczego nie przekreśla. A zmieniłaś nawyki albo wydarzyło się w Twoim życiu coś spektakularnego?

  • Ja poddaję się zanim zacznę. I tak już kolejny raz

  • Marzena, im dłużej nasza Grupa funkcjonuje, tym bardziej utwierdzam się w tym, że to był strzał w 10!. Uwielbiam to miejsce, świetne babeczki, dobra energia. Mam tyle pomysłów, że chyba będę musiała niedługo rozciągnąć dobę;).